DEBIUTY POETYCKIE
wtorek, 16 października 2012 14:58

„Dziękuję Ci, Panie” (niemodlitewna modlitwa)
Marcin Miela

Dziękuję Ci, Panie…
… za to, że dałeś mi życie.
Dziękczynieniem moim jest to, że o nie dbam o nie.

Dziękuję Ci, Panie…
… za to, że mogę widzieć.
W zamian za to mój wzrok ucieka na rzeczy niedozwolone.

Dziękuję Ci, Panie…
… za to, że mogę słyszeć.
Dzięki temu wiem, kiedy do mnie Mówisz i wtedy tę Mowę mogę zagłuszyć.

Dziękuję Ci, Panie…
… za to, że mogę czuć.
Dziękczynieniem niech będzie to, że nie czuję Twojej obecności.

Dziękuję Ci, Panie…
… za to, że wybaczyłeś mi moje plugastwa.
W podziękowaniu przyjmij policzek wymierzony z podwojoną siłą moimi grzechami.

Dziękuję Ci, Panie…
… za oczekiwanie na mnie z otwartymi ramionami.
Z wdzięcznością odpłacam Ci moim zamkniętym sercem.

Dziękuję Ci, Panie…
… za łzy wylane nad losem [grzesznym] moim.
Podziękowaniem moim niech będzie obojętność na wołanie Twoje.

Dziękuję Ci, Panie…
… za to, że Jesteś!
W zamian za to ja cieszę się, kiedy wydaje mi się, że Ciebie nie ma.

Znalezione u współczesnego człowieka (zaraz pod sercem, którego nie ma; blisko duszy, której nie widać)

Wiersz nagrodzony w konkursie literackim „O srebrne pióro prezydenta miasta Mielca” w 2007 r.



Karol Wojtyła - Papież Wszechczasów

Faustyna Wróbel

Dzięki, Tobie wiem jak kochać,
chwytać każdy promień słońca,
chłonąc wiatr i mknąć do przodu,
miłować tak, aby serce wciąż rosło,
otwierając się na siostrę i brata.

Dzięki Tobie, wiem jak się radować,
przytulając do ramienia góry,
które Ty tak umiłowałeś,
dziękować za oczy, które widzą piękno
i szanować każdą ojczyznę,
jak Ty, który całowałeś ziemię na powitanie.

Dzięki Tobie, wiem jak płakać,
cenną jest każda płynąca łza,
która drżeniem naszych dusz
otwiera nowe drogi przymierza.

Dzięki Tobie, wiem jak cierpieć
niosąc swój krzyż ku chwale,
odkrywając w swoim bólu
skarby od Pana z Niebios mi dane.

Dzięki Tobie, wiem jak się modlić,
łączyć każdą cząstkę swej duszy
w akcie oddania i gotowości,
wielbić wolę Boga
i dać się porwać aniołom do Serca Jezusa.

Dzięki Tobie wiem, co to znaczy wybaczać
uczyć się od Chrystusa pokory,
czerpać z Jego Zdrojów Miłosierdzia,
być czystym, łagodnym i mocnym,
by pełnym wyrazem przyjaźni
móc otworzyć całego siebie
i ukazać szlaki życia zagubionym,
tak jak Ty uświadomiłeś to temu,
który odwrócił się od Pasterza,
któremu Ty oddałeś się na zawsze.

Dzięki Tobie wiem, jak trudno być świętym,
tak ściśle starać się złączyć z Bogiem
w cierpieniu odnajdywać ukojenie,
słuchać ciszy wiary, którą kołysze Duch Święty,
uczyć ją obcowania ze Stwórcą,
aby dusza mogła być czysta
i w pełni dostąpiła radości wiecznej,
którą Ty już bramy przekroczyłeś

Dwie matki dwa chleby
Faustyna Wróbel

Wy obie moje matki
Chleby podajecie mi do rąk
Dwa chleby życie dające ale tak różne

Moja matko na Ziemi
Co prosisz mnie
Bym chleb dzieliła
Kroiła go na kromki
Bym bochenki rozdawała
Aby z innymi podzielić się

Moja Matko w Niebie
Co prosisz mnie
Bym chleb dzieliła
Nie pokroję Chleba Życia
Choć Sam dał się K I E D Y Ś
Za nas ludzi pokroić

Będę Go mnożyła
Wypiekając Go w piecu wiary
Aby zachował smak i aromat
Dodam łzy matek
Obydwu strudzonych

Obie martwicie się o Dzieci i dzieci
Aby miały co jeść i nie umarły z głodu
Ducha i ciała
Uklęknę przed Chlebem i chlebem
Ucałuje mąkę co na waszych dłoniach osiadła
Ucałuję trud co jest na waszych twarzach
Nieodłącznym towarzyszem macierzyństwa

 
© 2018 Szkolny wolontariat ZSO nr 1 w Mielcu